Energetyka w liczbach

Energy Market Observer
All Rights Reserved ©

Partnerzy

Na świecie trwa wyścig w ustanawianiu kolejnych rekordów inżynieryjnych. Systematycznie budowane są coraz wyższe budynki, coraz szybsze samochody czy coraz wydajniejsze komputery. Jednak najbardziej imponujący tankowiec w historii został zwodowany prawie 40 lat temu i po dzień dzisiejszy nie dopuszczono do służby jednostki nawodnej o większej nośności oraz długości.

Dlaczego? Seawise Giant był wyjątkowo niepraktycznym statkiem. Jego rozmiary uniemożliwiały żeglugę po kanale Le Manche, kanale Sueskim czy kanale Panamskim. Eksploatacja supertankowca, w porównaniu do mniejszych jednostek, była trudna i niezwykle kosztowna. Po zwodowaniu w 1979 r. okazało się, że w przedziale rufowym Seawise Giant występują uciążliwe wibracje, które wymusiły przeprojektowanie konstrukcji statku. Manewrowanie utrudniał gigantyczny promień skrętu, zaś wyhamowanie tankowca poruszającego się z prędkością maksymalną wymagało odcinka o długości niemal 10 km. Mimo tych wszystkich niedogodności, statek pozostawał w służbie ok. 30 lat i przetrwał nawet bombardowanie…

Seawise Giant – największy statek w historii

Na świecie trwa wyścig w ustanawianiu kolejnych rekordów inżynieryjnych. Systematycznie budowane są coraz wyższe budynki, coraz szybsze samochody czy coraz wydajniejsze komputery. Jednak najbardziej imponujący tankowiec w historii został zwodowany prawie 40 lat temu i po dzień dzisiejszy nie dopuszczono do służby jednostki nawodnej o większej nośności oraz długości.

Dlaczego? Seawise Giant był wyjątkowo niepraktycznym statkiem. Jego rozmiary uniemożliwiały żeglugę po kanale Le Manche, kanale Sueskim czy kanale Panamskim. Eksploatacja supertankowca, w porównaniu do mniejszych jednostek, była trudna i niezwykle kosztowna. Po zwodowaniu w 1979 r. okazało się, że w przedziale rufowym Seawise Giant występują uciążliwe wibracje, które wymusiły przeprojektowanie konstrukcji statku. Manewrowanie utrudniał gigantyczny promień skrętu, zaś wyhamowanie tankowca poruszającego się z prędkością maksymalną wymagało odcinka o długości niemal 10 km. Mimo tych wszystkich niedogodności, statek pozostawał w służbie ok. 30 lat i przetrwał nawet bombardowanie…